Discovery Summer

 

REZYDENCYJNE SZKOŁY WAKACYJNE, UK

GRUPY WIEKOWE OD 8 DO 17 LAT

RADLEY, WOLDINGHAM, MARYMOUNT, SHREWSBURY, UPPINGHAM, WINCHESTER, SHREWSBURY

Discovery Summer to cała gama szkół i kursów wakacyjnych o wysokiej jakości. Szkoły znajdują się w wielu miejscach UK, także w Londynie, gdzie można uczyć się w szkole rezydencyjnej lub dziennej.

W latach ubiegłych w szkołach Discovery English uczyło się 60 różnych narodowości, a szkoły dbają o to aby na kursach nie pojawiało się zbyt wiele dzieci z jednego kraju. W prawie każdym centrum przebywa także do 10% dzieci brytyjskich, co stwarza okazję na konwersację z native speakerem. Każde centrum ma swój specjalny program dedykowany dla oddzielnej grupy wiekowej. W czasie kursu można też podjąć egzamin Trinity. Rzecz jasna, kursom towarzyszą wycieczki i zajęcia pozalekcyjne. Jest nadzór, opieka i zakwaterowanie z wyżywieniem.

Do centrów w Londynie szczególnie zapraszane są dzieci przybywające na wraz z rodzicami dla których także znajdzie się odpowiedni kurs. Kursy rodzinne (2 lub więcej osoby) objęte są także 5% zniżką.

Prosimy o zapoznanie się z poszczególnymi propozycjami na rok bieżący.






Opinie naszych klientów:

Discovery Summer/ Kurs rodzinny/2015


Bardzo dziękuję za wspaniały tydzień, który pokazał mojej córce że angielski nie jest tylko wymogiem szkolnym, ale że są ludzie dla których jest to naturalny język porozumiewania się. Bezcenne!

Mama N.S




Discovery English/ Uppingham/ Kurs Pre-college/ 2014


Cóż mogę powiedzieć. Chłopcy jak zwykle zachwyceni.

Michałowi bardzo podobała się lekcja biologii - byli ta terenie rezerwatu, gdzie łowili żyjątka, pędzelkiem zbierali robaczki a później w tabeli sprawdzali, co też udało im się znaleźć. W nagrodę każdy z uczniów mógł potrzymać sowę... Bardzo dobrym pomysłem szkoły są host students - zwłaszcza, że duże grupy młodzieży z jednego kraju (np. Włosi) mają tendencję do przechodzenia w rozmowie automatycznie na język ojczysty, a obecność studentów anglojęzycznych wymusza używanie języka angielskiego co jest przecież celem takiego wyjazdu.

Mnie natomiast cieszyła możliwość obejrzenia na szkolnym blogu Uppingham zdjęć i krótkich filmów przedstawiających ciekawsze wydarzenia z życia uczestników kursu. Michał nie był szczególnie drobiazgowy opisując co robi - prawdę mówiąc więcej dowiedziałam się z blogu niż od niego.

W Uppingham celem zajęć lekcyjnych była nie tyle rzeczywista nauka co zapoznanie i oswojenie dzieci ze słownictwem (w zakresie poszczególnych przedmiotów), które jest niezbędne dla kontynuowania nauki w UK. Michał zanotował szczególnie dużo słówek związanych z fizyką - oczywiście pojęcia te pojawiły się przy okazji wykonywania jakiegoś doświadczenia. Trzeba mieć jednak świadomość, że poruszane problemy nie mogą być zbyt trudne, tym bardziej, że w kursie biorą udział dzieci z różnych krajów.

Mama Michała